Badania laboratoryjne dla kobiet w ciąży

Ciąża to tak wyjątkowy okres w życiu kobiety, który poza urokami rosnącego brzuszka i radością z narodzin Maleństwa, wiąże się z częstymi wizytami w gabinecie lekarskim i licznymi badaniami. Należy pamiętać, że w tym okresie kobiecie przysługuje szczególna opieka lekarska i ma ona prawo zgłosić się do lekarza w każdej chwili, kiedy tylko odczuwa lęk o zdrowie swoje i dziecka. Badania laboratoryjne wykonywane w czasie ciąży możemy podzielić na obowiązkowe badania przesiewowe i tzw. badania zalecane.
Badania przesiewowe – co się bada i dlaczego?
Badania przesiewowe nazywane także skriningowymi, wykonywane są wśród osób bez objawów chorobowych, ale mają na celu jej ewentualne wykrycie. Wykonywane są w całej populacji lub u osób z grupy zwiększonego ryzyka zachorowania na daną chorobę. Typowym badaniem skriningowym jest badanie cytologiczne w kierunku zmian nowotworowych szyjki macicy.
Badania te pozwalają na:
- wykrycie zaburzeń i patologii we wczesnej fazie
- szybką interwencję lekarską lub wdrożenie specjalistycznej diagnostyki
- redukcję kosztów przez wczesne zastosowania terapii
- ograniczenie dolegliwości chorego.
Zatem celem badań przesiewowych wykonywanych u kobiet w ciąży jest wykrycie w jak najwcześniejszym stadium, zaburzeń mogących w sposób negatywny wpłynąć na zdrowie matki i jej nienarodzonego dziecka oraz wprowadzenie szybkiego leczenia maksymalnie redukującego negatywne skutki tych zaburzeń.
Badanie moczu.
Wśród laboratoryjnych badań przesiewowych, które wykonywane są w czasie ciąży praktycznie przed każdą wizytą u lekarza, znajduje się ogólne badanie moczu. Ma ono na celu monitorowanie pracy nerek, które w tym okresie muszą przefiltrować i oczyścić znacznie (bo około 30-40%) więcej krwi niż przed ciążą. Wczesne wykrycie bakterii w moczu i zastosowanie odpowiedniego leczenia pozwala uniknąć hospitalizacji, która staje się konieczna przy pełnoobjawowym zapaleniu dróg moczowych. Monitorowanie ilości białka wydalanego z moczem jest ważne przy rozpoznaniu stanu przedrzucawkowego, który poza obecnością białka w moczu charakteryzuje się nadciśnieniem tętniczym. Odpowiednio monitorowany i leczony stan przedrzucawkowy, daje możliwość uniknięcia zagrożenia dla matki i dziecka, zalecenia w odpowiednim czasie hospitalizacji i ustalenia optymalnego terminu rozwiązania. Kontrolowanie wydalanego do moczu cukru (glukozy) ma znaczenie przy monitorowaniu zaburzeń gospodarki węglowodanowej, a jego wykrycie nasuwa podejrzenia o występowaniu cukrzycy ciążowej. Normę stanowi obniżenie ciężaru właściwego moczu.
Morfologia krwi.
Badanie morfologii krwi, analogicznie jak analiza moczu, jest badaniem często wykonywanym w trakcie ciąży. W ciąży obserwuje się fizjologiczne (prawidłowe) obniżenie hematokrytu (stosunku objętości krwinek czerwonych do objętości próbki pełnej krwi), hemoglobiny, spadek ilości erytrocytów (krwinek czerwonych) i podwyższenie leukocytów (krwinek białych). Badanie morfologii krwi pozwala na wczesne wykrycie zmian w składzie krwi odzwierciedlających stany patologiczne związane z ciążą, które wymagają szybkiej ingerencji lekarza. Dobrym przykładem jest anemia o różnym natężeniu. Ciężka, nieleczona, anemia poza objawami takimi jak zmęczenie, rozkojarzenie, ból głowy i senność może powodować wady wrodzone dziecka, nieprawidłowości w rozwoju łożyska, a nawet poronienie.
Badanie tarczycy.
W pierwszym trymestrze ciąży obowiązkowo przeprowadzana jest ocena funkcji tarczycy przyszłej mamy. Niewydolność tarczycy u kobiet w ciąży ma konsekwencje dla rozwoju płodu. Może być bezpośrednim czynnikiem wpływającym na rozwój intelektualny dziecka, wiąże się również z ryzykiem utraty ciąży. Oznaczenie w jednym z laboratoriów sieci Diagnostyka poziomu TSH i przeciwciał przeciwko antygenowi tarczycy, tzw. przeciwciał anty-TPO, umożliwia zdiagnozowanie łagodnej niewydolności tarczycy i ustalenie jej ewentualnego związku z mechanizmami autoimmunizacyjnymi, a także określenie ryzyka wystąpienia zapalenia tarczycy po porodzie.
Konflikt serologiczny.
Do konfliktu serologicznego w trakcie ciąży dochodzi w wyniku wniknięcia krwinek dziecka do układu krążenia matki. W prawidłowej ciąży do kontaktu dochodzi zazwyczaj dopiero w trakcie porodu, ze względu na istnienie tzw. bariery łożyskowej, która oddziela krwioobieg dziecka i matki. Wcześniejszy kontakt krwinek dziecka z układem krwionośnym matki może nastąpić w wyniku zabiegów wewnątrzmacicznych wykonywanych w trakcie ciąży. W ciąży konflikt dotyczy najczęściej antygenów systemu Rh. W przypadku, gdy matka posiada grupę krwi Rh(-), a dziecko R(h+), system odpornościowy matki rozpoznaje antygen Rh na krwinkach dziecka jako antygen obcy i rozpoczyna produkcję swoistych przeciwciał anty-Rh klasy IgG. Przeciwciała IgG mogą przenikać przez łożysko. Jeżeli więc do wspomnianego kontaktu z krwinkami dziecka dojdzie w trakcie ciąży, przeciwciała IgG matki niszczą krwinki dziecka, prowadząc do anemii płodu, w konsekwencji, w najgorszym przypadku, do poronienia. Praktycznie, w wyniku konfliktu Rh zagrożone jest dopiero dziecko w drugiej ciąży, gdyż przeciwciała anty-Rh u matki powstają po porodzie. Konfliktowi w drugiej i następnych ciążach zapobiega się przez podanie matce immunoglobuliny IgD. Oznaczenie grup krwi matki (i ojca dziecka), w tym antygenów Rh, powinno być wykonane w początkowym okresie ciąży.
Doustny test tolerancji glukozy.
Między 24, a 28 tygodniem ciąży należy wykonać doustny, przesiewowy, test tolerancji glukozy. Istotne jest, że nie ma wymogu, aby ciężarna zgłaszała się na czczo, gdyż dopuszczalny jest lekki posiłek. Oznaczenie poziomu glukozy we krwi wykonuje się po godzinie od podania w laboratorium 50 gramów glukozy w roztworze wodnym. Stężenie glukozy nie powinno przekraczać 7,8 mmol/l. Jeśli wynik testu przekroczy 11,1 mmol/l lekarz kieruje ciężarną do ośrodka referencyjnego. Nieprawidłowe wyniki są wskazaniem do wykonania dwu lub trzypunktowej krzywej cukrowej z obciążeniem 75 gramami glukozy. Stężenie glukozy w krwi oznaczane jest wtedy na czczo oraz po pierwszej i drugiej godzinie po podaniu glukozy.
Oznaczanie glukozy w krwi ma na celu wykrycie cukrzycy ciążowej, której konsekwencją dla dziecka mogą być: wady wrodzone, wysoka masa urodzeniowa, opóźniony rozwój, zwiększone ryzyko śmierci okołoporodowej. Konsekwencjami dla ciężarnej może być: nadciśnienie, ryzyko zakażenia dróg moczowych, zaburzenia widzenia, poronienie.
Inne badania przesiewowe.
Do końca pierwszego trymestru obowiązkowo wykonywane są testy diagnostyczne wykluczające zakażenie kiłą, oznaczające odporność na zakażenie wirusem zakażenia wątroby typu B (HBV) tj. oznaczenie przeciwciał anty-HBV i monitorujące poziom glukozy we krwi (na czczo).
Natomiast około 35 tygodnia ciąży przeprowadza się przesiewowe, mikrobiologiczne badanie czystości pochwy. Wykrycie chorobotwórczych bakterii jest wskazaniem do antybiotykoterapii, która pozwalana na uniknięcie zakażenia okołoporodowego noworodka. Ponadto niewykryta i nieleczona infekcja dróg rodnych u kobiety w ciąży może doprowadzić do osłabienia worka owodniowego i przedwczesnego porodu.
Przesiewowe badania prenatalne mają na celu stwierdzenie ryzyka obciążenia dziecka chorobą genetyczną. Najczęściej badania określają ryzyko tzw. trisomii 21, czyli zespołu Downa i rzadszych trisomii dotyczących chromosomów 18 i 13. Są badaniami nieinwazyjnymi, wykonywanymi w krwi matki, które nie stanowią zagrożenia dla dziecka. Ryzyko wspomnianych trisomii wzrasta przede wszystkim z wiekiem matki. Przyjmuje się, że kobiety powyżej 35 roku życia należą do grupy podwyższonego ryzyka i dla nich badanie takie zalecane są szczególnie. Jednakże szeroka dostępność przesiewowych badań prenatalnych opartych na oznaczaniu tzw. markerów biochemicznych, które obecne są w ofercie Diagnostyki, pozwala na rozszerzenie wskazań do badań na kobiety młodsze. Pomyślny wynik testu poprawia samopoczucie matki, co pozytywnie odbija się na rozwoju dziecka. Kobiety z grupy wysokiego ryzyka obciążeń genetycznych płodu (wiek powyżej 35 lat, wada genetyczna poprzednich dzieci) mogą poddać się molekularnemu, nieinwazyjnemu, badaniu genetycznemu, które równocześnie pozwala na określenie płci dziecka i wad genetycznych płodu związanych z chromosomami płciowymi.
Badania nieobowiązkowe, ale ważne.
Poza badaniami przesiewowymi wykonywanymi obowiązkowo i bezpłatnie (w przypadku wyboru opieki medycznej finansowanej ze środków NFZ), w kontekście ciąży należy wspomnieć także o tzw. laboratoryjnych badaniach zalecanych. W przeciwieństwie do przesiewowych nie są refundowane przez NFZ, jednak są ważne dla zdrowia przyszłej mamy i jej dziecka. Obowiązkiem każdego lekarza prowadzącego jest informowanie o możliwości ich wykonania. Mimo, że znajdują się poza obowiązkową listą badań to jednak powinny być przeprowadzone w tym wyjątkowym okresie życia kobiety.
W laboratoriach sieci Diagnostyka możemy wykonać:
- badania wykluczające zakażenie wirusem HIV
- badanie wykluczające zakażenie wirusem zapalenia wątroby typu C (HCV)
- status serologiczny (odporność lub brak odporności) na zarażenie toksoplazmą
- status serologiczny (odporność lub brak odporności) na zakażenie wirusami różyczki i cytomegalii.
W przypadku toksoplazmozy, wirusów różyczki i cytomegalii można również wykrywać ostrą fazę choroby, która wymaga natychmiastowej reakcji. Dzieje się tak, gdyż choroby te, przebiegające w ciąży, wiążą się z bardzo poważnymi, często dramatycznymi konsekwencjami dla dziecka lub utratą ciąży.
Koszt pakietu badań przeznaczonego dla kobiet w ciąży, w laboratorium dysponującym pełną ofertą, jak Diagnostyka, to około 300-400zł. Jest to kwota nieporównywalnie niższa niż ta, którą musielibyśmy przeznaczyć na leczenie konsekwencji choroby niewykrytej w czasie ciąży. Przeprowadzenie kompletnej diagnostyki umożliwia szybszą interwencję lekarską, zwiększa szansę na urodzenie w pełni zdrowego dziecka i pozwala na przygotowanie się do specjalnej opieki nad dzieckiem chorym, w przypadku wykrycia ewentualnych chorób wrodzonych.
Ogólnopolska sieć laboratoriów medycznych Diagnostyka prowadzi dwuletnią kampanię profilaktyczną pt. „Jestem kobietą i dbam…”. Jej przyczyną jest fakt, iż kobiety zwykle dbają o zdrowie nie tylko swoje, ale i całej rodziny. W 2014 odbywały się dwa etapy, pierwszy z nich poświęcony był samym kobietom, a drugi ich partnerom. Natomiast 1 marca 2015 ruszył trzeci etap kampanii, który skierowany jest do kobiet i ich dzieci. W jego ramach kupić można z 65% zniżką 3 różne bony na pakiet badań dla kobiet przed ciążą, kobiet w ciąży i dla dzieci do lat 16. Każdy uprawnia więc do badań na kwotę 270 zł, a kosztuje 99 zł.
Aby uzyskać bon na badania dla kobiety lub dziecka wystarczy zarejestrować się na stronie http://www.kobieta.diagnostyka.pl/ i odpowiedzieć na pytanie: dlaczego wzięłam udział w kampanii? Dodatkowo do wygrania są atrakcyjne nagrody: tygodniowe wczasy zagraniczne, iPady, weekendy w SPA czy bankowanie komórek macierzystych. Fundatorami nagród są Sinulan Forte, SPA Słoneczny Zdrój i Diagnostyka Bank Komórek Macierzystych. Ten etap kampanii potrwa trzy miesiące, kupony można pobrać do 31 maja, natomiast badania należy zrealizować do końca czerwca 2015 roku. Na jesień tego roku zaplanowany jest ostatni etap kampanii, który tym razem skierowany będzie do rodziców kobiet.
Beata Skowron

Łączenie szpitali nie pogorszy jakości świadczeń

Przekształcenia szpitali nie wpływają na pogorszenie jakości świadczeń, a sprzyjają poprawie ich wyników finansowych - wskazywano podczas Regionalnego Spotkania Menedżerów Ochrony Zdrowia w Gdańsku (11 marca 2015 r.).

Na Pomorzu w spółki przekształcono już 11 szpitali marszałkowskich. - Przekształcenia pokazały, że były potrzebne, bo wyniki finansowe szpitali poprawiły się – mówiła Hanna Zych-Cisoń, członek zarządu województwa pomorskiego podczas Regionalnego Spotkania Menedżerów Ochrony Zdrowia w Gdańsku. Potwierdziła jednocześnie, że urząd marszałkowski rozważa przekształcenie Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku.

W Regionalnym Spotkaniu Menedżerów Ochrony Zdrowia w Gdańsku udział wzięło ponad 170 osób, wśród nich dyrektorzy największych szpitali w woj. pomorskim, przedstawiciele Narodowego Funduszu Zdrowia, władz samorządowych, Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych, a także eksperci rynku medycznego.

Jak zaznaczyła wicemarszałek Hanna Zych-Cisoń, samorząd wojewódzki przygotowuje szpitale do kontraktacji świadczeń. Elementem tych przygotowań jest łączenie szpitali, a w ich ramach także oddziałów tej samej specjalności, tak aby nie konkurowały ze sobą, ale dysponowały większym potencjałem. Taki był m.in. cel połączenia Szpitala Morskiego w Gdyni-Redłowie ze śródmiejskim Szpitalem Św. Wincentego a Paulo w Gdyni. Po fuzji obie jednostki tworzą Szpitale Wojewódzkie w Gdyni.

Wicemarszałek przyznała, że decyzja o przeniesieniu kardiologii ze Szpitala Morskiego do szpitala Św. Wincentego wzbudza kontrowersje, jednak jej zdaniem jest dobrze uzasadniona. W pierwszym ze szpitali działa oddział kardiologii nieinwazyjnej, natomiast w drugim istnieje kardiologia inwazyjna i nieinwazyjna. – Połączenie tych oddziałów zwiększy możliwości udzielania specjalistycznych świadczeń, nie doprowadzi do likwidacji ani jednego łóżka – zapewniała Hanna Zych-Cisoń.

Przekonany do takiej koncepcji jest Janusz Boniecki, prezes Szpitali Wojewódzkich w Gdyni, gdyż – jak zaznacza – połączenie oddziałów przyniesie oszczędności. – W przypadku kardiologii będzie to oszczędność przynajmniej 1,5 mln zł w skali roku, przy jednoczesnym poprawieniu jakości świadczeń – zapewniał.

Podczas dyskusji dotyczącej pierwszych wniosków płynących z wdrażania pakietu onkologicznego w woj. pomorskim prof. Jacek Jassem, kierownik Katedry i Kliniki Onkologii i Radioterapii Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku przekonywał, że pakiet jest przejawem nadregulacji w prawie. Przywołał przy tym opublikowany w lutym raport Komisji Europejskiej, który bardzo dobrze ocenia postęp w wielu sferach życia uzyskany przez Polskę, sygnalizując jednak regres tempa zmian wynikający właśnie m.in. z nadmiernej regulacji prawa.

– Umieszczanie w akcie prawnym o randze ustawy zapisów jak ma wyglądać konsylium lekarskie czy jak długo chory ma czekać w kolejce jest nieporozumieniem. Takie kwestie można rozstrzygać na poziomie umowy NFZ ze świadczeniodawcą – stwierdził profesor, odnosząc się do celowości wprowadzania pakietu. Ocenił, że pakiet wymaga resetu i „powinno w nim pozostać 5 proc. zapisów”.

Jak zauważyła Małgorzata Paszkowicz, dyrektor Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, Pomorze jest tym regionem w kraju, w którym lekarze podstawowej opieki zdrowotnej wydają wyjątkowo dużo kart diagnostyki i leczenia onkologicznego (DiLO). – W tym zakresie już realizujemy pakiet onkologiczny zgodnie z zamierzeniami ustawy. Do 10 marca wydano pacjentom prawie 3 tys. kart DiLO, z czego ponad 60 proc. w POZ, podczas gdy w kraju większość kart jest wystawiania na etapie lecznictwa szpitalnego – mówiła dyrektor Pomorskiego Oddziału NFZ.

Dyrektor Paszkowicz podała, że w styczniu pacjentów leczonych w ramach pakietu było znacznie mniej niż tych leczonych poza tzw. szybką ścieżką. Taka sytuacja wymagała wprowadzenia pilnych zmian w założonym wcześniej finansowaniu. – Na sygnały płynące ze szpitali zareagowaliśmy najszybciej jak się dało, dokonując po pierwszym miesiącu przesunięć i zwiększając finansowanie świadczeń realizowanych poza pakietem – wyjaśniła dyrektor.

Część dyskusji podczas konferencji dotyczyła pogłębiającego się braku pielęgniarek i położnych. Jak podała Anna Wonaszek, przewodnicząca Okręgowej Rady Pielęgniarek i Położnych w Gdańsku, w 2014 r. w woj. pomorskim wpisano do rejestru 50 pielęgniarek. W tym samym jednak czasie w Okręgowej Izbie Pielęgniarek i Położnych wydano 100 zaświadczeń osobom wyjeżdżającym do pracy za granicą; na emerytury odeszło 178 pielęgniarek i położnych. – Zatem liczba pielęgniarek trafiających do naszego systemu ochrony zdrowia jest mniejsza niż liczba odchodzących z niego – konkludowała przewodnicząca ORPiP.

Zdaniem Anny Wonaszek zasadniczym powodem widocznych już braków kadrowych na oddziałach szpitalnych jest coraz mniejsza atrakcyjność zawodu pielęgniarki i położnej wynikająca m.in. z niskich zarobków. – Ministerstwo Zdrowia nie chce zająć się systemowym uregulowaniem zasad wynagradzania pielęgniarek i przerzuca problemy z tym związane na prezesów i dyrektorów szpitali – stwierdziła przewodnicząca ORPiP w Gdańsku.

Konferencja Regionalne Spotkanie Menedżerów Ochrony Zdrowia w Gdańsku była kolejną w ósmej już edycji cyklu corocznych regionalnych debat poświęconych organizacji i finansowaniu opieki zdrowotnej w wybranych województwach, organizowanych przez wydawcę i redakcję miesięcznika oraz portalu Rynek Zdrowia.

Informacje o Grupie PTWP SA:
Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości powstało w Katowicach w 1995r. Specjalizuje się w tworzeniu zintegrowanych rozwiązań w obszarze komunikacji obejmujących wydawanie magazynów prasowych i specjalistycznych publikacji, budowę i zarządzanie portalami internetowymi, a także organizację kongresów, konferencji, seminariów i wydarzeń specjalnych oraz szkoleń, na czele z Europejskim Kongresem Gospodarczym – European Economic Congress (EEC) – jedną z najbardziej prestiżowych imprez odbywających się w Europie Centralnej.

Grupa PTWP SA jest wydawcą m.in.: Miesięcznika Gospodarczego Nowy Przemysł, czasopisma Rynek Spożywczy, miesięcznika Rynek Zdrowia i miesięcznika Farmer. Grupa PTWP SA posiada 70 proc. udziałów w PTWP-ONLINE Sp. z o.o., do której należą branżowe portale m.in.: wnp.pl, propertynews.pl, rynekzdrowia.pl, portalspozywczy.pl, dlahandlu.pl, rynekaptek.pl, portalsamorzadowy.pl, infodent.pl, pulsHR.pl, promocjada.pl, farmer.pl, serwis gieldarolna.pl.

Posiada 100 procent udziałów w spółkach Publikator i Publiaktor.pl, wydających tytuły takie jak: Dobrze Mieszkaj, Świat Łazienek i Kuchni, 100% Wnętrza, Meble Plus, Łazienka oraz dobrzemieszkaj.pl.

W kwietniu 2013 r. Grupa PTWP zadebiutowała na rynku NewConnect.
Zapraszamy na stronę www.ptwp.pl.

Superżywność. Jedzenie i medycyna przyszłości

Superżywność. Jedzenie i medycyna przyszłości - książka Davida Wolfe’a, eksperta z zakresu zdrowego odżywiania i propagatora diety opartej na surowych produktach, jest już dostępna w księgarniach. Tytuł ukazał się nakładem Wydawnictwa Vivante.

David Wolfe jest ekspertem z zakresu zdrowego odżywiania i propagatorem diety opartej na surowych produktach. W ciągu ostatnich 20 lat gościł na konferencjach z udziałem autorytetów z dziedziny zdrowego odżywiania, w trakcie których wygłosił ponad 2500 wykładów na temat organicznego i surowego jedzenia. Współpracuje również z: „Huffington Post”, „Forbes”, „Health”, „USA Today”, „Los Angeles Times”, „Men’s Journal”, „Men’s Health”.

Superżywność. Jedzenie i medycyna przyszłości pełni funkcję przewodnika po superżywności (z ang. superfood). Wolfe ciekawie i wyczerpująco opisuje produkty charakteryzujące się szczególnymi wartościami odżywczymi i zdrowotnymi. Ich właściwości mogą zwiększyć poziom energii i sił witalnych, wzmocnić układ immunologiczny, zwiększyć produkcję serotoniny, a nawet poprawić… potencjał seksualny. Produkty należące do grupy superżywności nie tylko zaspokajają zapotrzebowanie organizmu na białko, witaminy, minerały i kwasy tłuszczowe, ale również wykazują działanie lecznicze. Wśród opisanych przez Wolfe’a pokarmów znajdują się, między innymi: jagody goji, kakaowiec, maka, produkty pszczele (miód, mleczko pszczele, pierzga, propolis), spirulina, algi AFA, fitoplankton morski, aloes, siemię konopne czy orzechy kokosowe.
Oprócz kompleksowych informacji dotyczących właściwości poszczególnych produktów, w książce znajdują się również przepisy kulinarne (o różnym stopniu zaawansowania), a także – co istotne – obszerna bibliografia badań naukowych nad superżywnością.
O autorze:
David Wolfe jako uznany ekspert z zakresu zdrowego odżywiania i surowej żywności, współpracuje z licznymi tytułami prasowymi, np.: „Huffington Post”, „Forbes”, „Health”, „USA Today”, „Los Angeles Times”, „Men’s Journal”, „Men’s Health”. Jest również autorem wielu książek, m.in.: The Sunfood Diet Success System, Eating for Beauty, Longevity Now: A Comprehensive Approach to Healthy Hormones, Detoxification, Super Immunity, Reversing Calcification, and Total Rejuvenation i wykładowcą uniwersyteckim. Prywatnie gra na perkusji, zajmuje się uprawą ogrodu i sadzeniem drzew owocowych, a także oddaje się kąpielom w gorących źródłach.

Stan psychiki chorego na łuszczycę

Jak zaakceptować samego siebie? Pogarszający się stan skóry chorego na łuszczycę może bezpośrednio wpływać na jego psychikę. Dlatego tak ważne jest, by w walce z łuszczycą leczyć nie tylko ciało, ale i umysł.
Naukowcy zajmujący się schorzeniami skóry wskazują na związek między występowaniem oraz nasilaniem się objawów choroby i depresją. Polscy badacze także podkreślają związek pomiędzy łuszczycą a stresem, depresją i myślami samobójczymi.* Światowej sławy specjalista od łuszczycy, doktor Michael Tirant – twórca preparatów Dr Michaels – w trakcie swojej wizyty w Polsce opowiedział historię jednej z pacjentek, która popełniła samobójstwo, gdyż nie była w stanie zmagać się dłużej z tą uciążliwą chorobą.
Rodzimi badacze zwracają uwagę na fakt, że zależność między chorobą a problemami natury psychologicznej ma niejako dwukierunkowy charakter. Okazuje się bowiem, że pacjent z objawami łuszczycy ma poczucie wyobcowania, unika kontaktu z ludźmi, a najprostsze czynności – jak pójście po zakupy czy kontakt z ludźmi jako element wykonywania zawodowych obowiązków – stają się dla niego źródłem niewyobrażalnego stresu. Ten z kolei sprawia, że wygląd skóry drastycznie się pogarsza, a objawy choroby nasilają się ze zwiększoną częstotliwością. Takie „błędne koło”, w które wpadają pacjenci, może powodować depresję i myśli samobójcze.
Z łuszczycą nie tylko do dermatologa
Ścisły związek choroby skóry ze stanem psychicznym pacjenta jest powodem, dla którego chorzy na łuszczycę powinni korzystać nie tylko z pomocy dermatologa, ale również z porad psychologa lub psychoterapeuty. Konsultacje ze specjalistą pomagają wyeliminować stres, poczucie wyobcowania, bycia gorszym, załamanym. Wśród metod terapeutycznych stosuje się między innymi psychoterapię indywidualną, grupową, wizualizację, medytację, a nawet hipnozę. Jak widać, możliwości jest sporo.
W grupie siła
Zmagający się z łuszczycą często znajdują wsparcie wśród innych ludzi dotkniętych tym samym schorzeniem. Wymiana doświadczeń z osobami dotkniętymi tą samą przypadłością może być bardzo cenna, gdyż po wielu latach walki z łuszczycą chory posiada olbrzymią wiedzę na temat swoich dolegliwości. Dzięki obserwacjom swojego ciała i jego reakcji wie np. jak radzić sobie ze swędzeniem, jakich dermokosmetyków używać oraz jaką stosować dietę by unikać składników spożywczych, które niekorzystnie wpływają na stan skóry. Chorzy z wieloletnim doświadczeniem mogą także pomóc w zaakceptowaniu swojego wyglądu i wzmocnić poczucie własnej wartości.
Właśnie dlatego warto dołączyć do stowarzyszenia, które zrzesza chorych na łuszczycę. Ogólnopolskie Stowarzyszenie Chorych na Łuszczycę ma siedzibę w Bydgoszczy, ale w poszczególnych województwach odnajdziemy jego mniejsze, regionalne oddziały. Działalność Stowarzyszenia polega między innymi na organizowaniu konsultacji dermatologicznych czy warsztatów psychologicznych – takie spotkania są dobrą okazją do wymiany doświadczeń z innymi chorymi czy nawiązania nowych znajomości.
Akceptacja samego siebie wstępem do lepszego życia
Wchodzenie w bliskie relacje z innymi chorymi na łuszczycę może być pierwszym krokiem do zaakceptowania swojego wyglądu i nabrania pewności siebie. To z kolei może pomóc choremu otworzyć się na kontakty ze zdrowymi ludźmi, pozbyć się poczucia wyalienowania i w znaczący sposób poprawić jakość jego życia.
Co jeszcze, poza terapią u specjalisty i spotkaniami z innymi chorymi, może ułatwić zaakceptowanie swojego wyglądu komuś, kto choruje na łuszczycę? Oto trzy sposoby na pokochanie samego siebie:
Zadbaj o detale, które możesz zmienić. Nawet jeśli objawy łuszczycy są nasilone i pojawiają się w widocznych miejscach (np. na dłoniach, w okolicach twarzy), warto zatroszczyć się o inne szczegóły związane z wyglądem, które mają wpływ na ogólne postrzeganie naszej osoby. W przypadku kobiet czasem wystarczy zadbać o fryzurę, wyregulować brwi, podkreślić oczy odpowiednim cieniem, by twarz nabrała zupełnie nowego wyglądu. Mężczyźni także nie powinni zapominać o schludnej, estetycznej aparycji – nieogolona twarz, czy włosy w nieładzie zdecydowanie pogarszają ogólne wrażenie.
Pamiętaj, że skóra to nie wszystko. Nawet jeśli nie wygląda ona idealnie, zatroszcz się o to, by z resztą swojego ciała czuć się komfortowo. Pozbądź się nadwagi, utrzymuj ciało w dobrej kondycji – ładna, zgrabna sylwetka doda ci pewności siebie i ułatwi zaakceptowanie niedoskonałości w wyglądzie skóry.
Wybieraj ubrania dopasowane do swojej sylwetki i okazji. Nie ma nic gorszego niż ukrywanie się w ciemnych, znoszonych strojach w nadziei, że dzięki takim ubraniom nikt nie zauważy problemów ze skórą. Łuszczycy, zwłaszcza gdy jej objawy są nasilone, nie da się ukryć, a w zbyt obszernych i niedopasowanych ubraniach dodatkowo nie będziesz czuć się atrakcyjnie. Dlatego warto eksponować swoje atuty i podkreślać je odpowiednim strojem.
Osoby chorujące na łuszczycę wiedzą, że jest to schorzenie przewlekłe i nieuleczalne. Można jedynie zminimalizować jego objawy i wydłużyć okresy remisji np. dzięki stosowaniu odpowiednich dermokosmetyków. Warto jednak zdać sobie sprawę, że łuszczycy muszą zmagać się nie tylko ze zmianami na skórze, ale też z wieloma problemami natury psychologicznej. Dlatego im szybciej nauczą się akceptować swój wygląd i normalnie funkcjonować w środowisku, tym mniejsze będą szanse, że łuszczyca spowoduje u nich stany depresyjne.

Witaj, świecie!

Witaj na swoim nowym blogu!

Bardzo się cieszymy, że jesteś z nami! To jest pierwszy, przykładowy wpis. Możesz go usunąć logując się do Kokpitu i wybierając menu Wpisy.

Jeśli coś jest dla Ciebie niejasne, zapoznaj się z działem Pomoc:
http://blog.pl/pomoc

Zapraszamy również na nasz profil na Facebooku, gdzie znajdziesz aktualności, poczytasz ciekawe blogi, lub weźmiesz udział w dyskusjach z innymi blogerami:
https://www.facebook.com/Blogpl

Miłego blogowania! :-)